Życzę Wam zdrowych, cudownych i udanych Świąt Wielkiej Nocy oraz radosnego wiosennego nastroju.
WESOŁEGO ALLELUJA
Obserwatorzy
środa, 28 marca 2018
niedziela, 18 lutego 2018
KTO ZAMIESZKAŁ W BUKOWYM LESIE.
W sierpniu 2017 roku nie wrócił do domu nasz kocurek Filonek,był kotkiem wychodzącym.Długo czekałam ale przepadł jak kamień w wodzie.Potem już nieszczęścia potoczyły się lawinowo. Zginęła gąska, kaczuszka bieguska, para indyków i pięć kurek silek. Tak mnie to przytłoczyło, że straciłam ochotę do pisania. Co to za dom bez kota. Postanowiłam coś poszukać ale łatwo nie było.Przeszkodą w adopcji były psy lub dom wychodzący,często spóźniłam się i kotka już nie było.Pod koniec listopada na OLX znalazłam ogłoszenie oddam kotka.Zadzwoniłam. Kotek był u starszej pani,która zachorowała i nie mogła się dalej kotkiem opiekować. Sąsiad zaopiekował się ale kotka nie mogli zatrzymać bo dzieci są uczulone na sierść. Tak oto trafił do mnie. Młodzi ludzie pojechali z kotem do fryzjera lecz nie udało się ostrzyc do końca.Wiem tylko tyle że ma 1.5 roku jest wykastrowany i odrobaczony. To jest Zenuś
a to Czaruś.
Czaruś siedział pod samochodem na parkingu przy Biedronce i strasznie płakał. Moja wnusia Hania kotka od razu wzięła do samochodu i tak zamieszkał u nas.
Czaruś to sama słodycz.
Czaruś mieszka z Wnukami a Zenuś ze mną.
Pierwszy miesiąc z Zenulkim ciężko było.Każdy ruch ręki w stronę kota kończył się fatalnie dla mnie, Zenuś gryzł albo bił łapką. Teraz jest znacznie lepiej, pozwala się pogłaskać,wytrzeć oczka a nawet mogę mu wyczesać piórka. Czasami przyjdzie na kolana.
Zlew to ulubione miejsce Zenusia.
Zapoznanie z króliczkiem. Teraz Zenuś terroryzuje króliczka i psy też.
Największy kłopot to kołtuny na brzuszku, nie pozwala by coś z tym zrobić.Może ktoś z Was coś mi poradzi. Kotki nie widziały się jeszcze bo nie chcę Zenusia stresować.
Dziękuję bardzo za odwiedziny.
a to Czaruś.
Czaruś siedział pod samochodem na parkingu przy Biedronce i strasznie płakał. Moja wnusia Hania kotka od razu wzięła do samochodu i tak zamieszkał u nas.
Czaruś to sama słodycz.
Czaruś mieszka z Wnukami a Zenuś ze mną.
Pierwszy miesiąc z Zenulkim ciężko było.Każdy ruch ręki w stronę kota kończył się fatalnie dla mnie, Zenuś gryzł albo bił łapką. Teraz jest znacznie lepiej, pozwala się pogłaskać,wytrzeć oczka a nawet mogę mu wyczesać piórka. Czasami przyjdzie na kolana.
Zlew to ulubione miejsce Zenusia.
Zapoznanie z króliczkiem. Teraz Zenuś terroryzuje króliczka i psy też.
Największy kłopot to kołtuny na brzuszku, nie pozwala by coś z tym zrobić.Może ktoś z Was coś mi poradzi. Kotki nie widziały się jeszcze bo nie chcę Zenusia stresować.
Dziękuję bardzo za odwiedziny.
niedziela, 17 grudnia 2017
Ż Y C Z E N I A
Niech ten szczególny czas
Świąt Bożego Narodzenia
będzie dla Was okazją
do spędzenia miłych chwil w gronie najbliższych,
w atmosferze pełnej miłości i wzajemnej życzliwości,
a Nowy Rok, by stał się czasem spełnionych marzeń i nadziei.
życzą mieszkańcy domku w bukowym lesie.
niedziela, 18 czerwca 2017
KURCZAKI i KWIATY
Czy jeszcze ktoś o mnie pamięta ?
W bukowym lesie dużo się dzieje tylko ja zawiesiłam się i brak mi weny twórczej.Nie będę pisać dlaczego tak jest , nie mam ochoty na nic , robię to co muszę i na tym koniec.
Mam małe kurczaki i dwie kwoki się nimi opiekują. Przez 21 dni zgodnie siedziały na jajkach a teraz razem prowadzają po podwórku .
Oto dwie mamy silki.Kurczaczków było siedem 6 białych i jeden czarny.Jeden biały kurczak został stratowany przez Perełkę , która wpadła między kwoki.
Oto sprawczyni. Kwoki ją pogoniły przez pół podwórka ale kurczak nie przeżył .
Mój ogród w czerwcu zachwyca kolorami.
Słoneczne psy.
Dziękuję za odwiedziny i przemiłe komentarze , które zawsze sprawiają mi wielką radość.
wtorek, 28 marca 2017
Słoneczko świeci , wiosna jest...
Od niedzieli mamy prawdziwą wiosnę , słoneczko grzeje , ptaki świergolą a w ogrodzie co raz więcej kwiatów rozkwita.
Jeszcze tydzień temu w ogrodzie mało co było do podziwiania , na dworze zimno było i deszczowo.
Zdjęcia z niedzieli.
Moja wnusia Hania w słoneczną niedzielę sama wykonała zawieszkę wielkanocną , jestem zachwycona jej pracą.
Mój stary laptop padł więc kupiłam nowy - hp z systemem Windows 10. Trochę się motam bo niby wszystko takie samo a jednak ciut inaczej.Gdyby nie pomoc wnuka Franka to nie wiem jak bym to wszystko pojęła.
Bardzo dziękuję za odwiedziny w bukowym lesie. Pozdrawiam wiosennie.
Subskrybuj:
Posty (Atom)









