Obserwatorzy

niedziela, 18 czerwca 2017

KURCZAKI i KWIATY


 Czy jeszcze ktoś o mnie pamięta ?
W bukowym lesie dużo się dzieje tylko ja zawiesiłam się i brak mi weny twórczej.Nie będę pisać dlaczego tak jest , nie mam ochoty na nic , robię to co muszę i na tym koniec.

Mam małe kurczaki i dwie kwoki się nimi opiekują. Przez 21 dni zgodnie siedziały na jajkach a teraz razem prowadzają po podwórku .


Oto dwie mamy silki.Kurczaczków było siedem 6 białych i jeden czarny.Jeden biały kurczak został stratowany przez Perełkę , która wpadła między kwoki.





 Oto sprawczyni. Kwoki ją pogoniły przez pół podwórka ale kurczak nie przeżył .

 Mój ogród w czerwcu zachwyca kolorami.
















Słoneczne psy.




Dziękuję za odwiedziny i przemiłe komentarze , które zawsze sprawiają mi wielką radość.

wtorek, 28 marca 2017

Słoneczko świeci , wiosna jest...



Od niedzieli mamy prawdziwą wiosnę , słoneczko grzeje , ptaki świergolą a w ogrodzie co raz więcej kwiatów rozkwita.
Jeszcze tydzień temu  w ogrodzie mało co było do podziwiania , na dworze zimno było i deszczowo.












Zdjęcia z niedzieli.



















Moja wnusia Hania w słoneczną niedzielę sama wykonała zawieszkę wielkanocną , jestem zachwycona jej pracą.









Mój stary laptop padł więc kupiłam nowy -  hp z systemem Windows  10.  Trochę się motam bo niby wszystko takie samo a jednak ciut inaczej.Gdyby nie pomoc wnuka Franka to nie wiem jak bym to wszystko pojęła.
Bardzo dziękuję za odwiedziny w bukowym lesie. Pozdrawiam wiosennie.

sobota, 17 grudnia 2016

CISZA i ŻYCZENIA

Wakacje dawno już minęły a bukowym lesie cisza na blogu.Codziennie zbieram się do napisania chociaż kilku słów ale mój laptop odmawia współpracy,długo ładuje,zawiesza się albo milczy jak zaczarowany. Brak mi już cierpliwości do laptopa dlatego postanowiłam kupić nowy ale.... Nie zawsze jest tak jak planujemy bo codzienność ma swoje plany i wszystko trzeba zmieniać.
Moja Bela miała operację - ropomacicze.,teraz czuje się już bardzo dobrze bo w porę zauważyłam, że coś jest nie tak.


Mój kochany kocurek KAJTEK 12 lat odszedł za TM , nie udało mi się go uratować i musiałam go uśpić. Kajtek był wspaniałym kotkiem.Dom bez niego stał się bardzo pusty.

Operacja i ratowanie Kajtka sporo mnie kosztowało bo przeszło 1000 zł  i dlatego zakup nowego laptopa muszę odłożyć.
Straciłam też trzy perliki bo znowu odwiedziła kurnik kuna a lisek przyszedł na podwórko i poczęstował się indyczką.
Wszystko to jakoś tak mnie przytłoczyło , że nie mam chęci do niczego i czuję się okropnie. Dwie godziny zajęło mi napisanie tych kilku słów więc kończę bo moja cierpliwość też się już kończy.


Z okazji zbliżających się Świąt życzę Wam i wszystkim bliskim waszemu sercu dużo radości , zdrówka , wymarzonych prezentów pod choinką oraz wspaniałych spotkań przy wspólnym Wigilijnym stole a Nowy nadchodzący Rok 2017 niech przyniesie Wam tylko słoneczne i radosne dni .

piątek, 29 lipca 2016

WAKACJE

Dzień za dniem ucieka i już lipiec się kończy.Połowa wakacji za nami Wnuki z rodzicami nad morzem , więc z bukowym lesie cisza i też wakacyjnie.
Ogoniaste przesypiają większość dnia .

                               FILONEK,







BELA



PEREŁKA







                              PIERZASTE

Gąski i kaczki pięknie pozują.





Pan jndyk puszy się



a kurki w trawie buszują




Trochę kwiatków i moje cudne róże
















Trochę zaniedbałam mojego bloga ale też zrobiłam sobie wakacje.Mam nadzieję ,że jeszcze do mnie wpadniecie na chwilkę.
 
Wszystkim Wam życzę wymarzonej pogody i wspaniałych wakacji.