Obserwatorzy

środa, 2 maja 2012

Majowe świętowanie.

    


                                                                   PUK, PUK...
                                                                  Zaraz wychodzę :)


Kurka liliputka, Pstrokatka,
po 21 dniach wysiadywania, doczekała się.

                                                                    JUŻ JESTEM :)
ale to jeszcze nie koniec, teraz są dwa. Każdy inny.


Dziś rano wykluł się ostatni, 9 kurczaczek.
Na zdjęciu jeszcze w jajku.



PREZENT URODZINOWY
Moja wnuczka Hania 01 maja obchodzi urodzinki. Z tej okazji zrobiłam Tort "Kryształ" wg przepisu Ewy Wachowicz na specjalne zamówienie wnuczki.
Zdjęcia brak, Hani nie starczyło cierpliwości. Tort został pożarty w mgnieniu oka :)

Hania to mała modnisia. Na chłodniejsze dni, z resztek włóczki zrobiłam jej sweterek z zajączkami.
Kamizelka i spódniczka to komplecik do przedszkola.
Zaczęłam w styczniu a czas tak leci, że gdybym nie przyspieszyła tempa prezent okazałby się za mały.
Tak to jest z dziećmi, rosną i rosną...
 








12 komentarzy:

  1. Cudowne sweterki i pozostałe prace również , co do tych ślicznotek które się niedawno wykluły , to wyglądają uroczo!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Halszko, miałam kiedys kurki i miałam dwie liliputki i kogutka tej samej rasy:)) Miałam tez kurczaczki.. ale mi sie teskno zrobiło za tymi malenstwami :)) Wiem jaka to radosc. dziękuje Ci jeszcze raz za wszystkie Twoje zdjęcia. jestem twoja wierna fanka :))

    OdpowiedzUsuń
  3. A ciuszki urocze. W sam raz dla modnisis.... ale chyba nie na te upały :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Boję się ptaków, co za tym idzie za kurami nie przepadam, ale te Twoje kurczaczki chętnie bym dotknęła. Sweterek cudo :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  6. Buziaki dla Hani, dużo zdrówka i słodyczy Jej życzę.
    Super, że ma taka zdolna babcię.
    Kurze maluszki słodziutkie.
    Halinko ładne masz kwiatki, u mnie serduszka wymarzła. Serwetka z bratkami extra.
    Pozdrawiam:)
    Pa

    OdpowiedzUsuń
  7. Ojej piękne ubranka! ...a kurczaczki...coś wyjątkowego zobaczyłam dzięki Tobie, mam wrażenie, że jesteś częścią otaczającej nas przyrody. Pozdrawiam gorąco!

    OdpowiedzUsuń
  8. Ubranka cudne! Wnuczka na pewno będzie zadowolona:) A kurczaczki miluśkie. Zaglądam do Ciebie i podziwiam Twoje zwierzaki, mimo że mieszkam na wsi mój inwentarz to dwa psy i dwa koty:))
    Pozdrawiam Bea.

    OdpowiedzUsuń
  9. Miło mi przekazać , że twój blog dostał wyróżnienie ! Zapraszam po odbiór. Ewa

    OdpowiedzUsuń
  10. Witaj, Twoje gospodarstwo jest fantastyczne. Zawsze o takim marzyłam. Moje jest jeszcze trochę ubogie, ale jestem początkującą gospodynia :-) Bloga przeczytałam z przyjemnością. Cudownie robisz na szydełku. Lampa trąbka jest super.
    Gratuluję pasji.
    Pozdrawiam bardzo ciepło i zostaję!

    OdpowiedzUsuń
  11. Kurczaczki są rozkoszne!!!Takie słodkie maluszki :)))
    A ciuszki dla wnuczki rewelacyjne :) Pięknie wykonane :) Pozdrawiam cieplutko !!!

    OdpowiedzUsuń